W dobie cyfrowej transformacji branża HR przechodzi fundamentalną zmianę. Rekruterzy odchodzą od roli administratora procesów na rzecz menadżera relacji. Choć popularność sztucznej inteligencji (AI) wśród pracodawców wzrosła w ciągu dwóch lat aż czterokrotnie1, to nie technologia, a człowiek staje się dziś najważniejszym ogniwem walki o talenty. Delegowanie powtarzalnych zadań do systemów ATS pozwala rekruterom odzyskać czas niezbędny na budowanie relacji i współpracę z biznesem.
Najważniejsze informacje
- 97% kandydatów oczekuje otrzymania jakiejkolwiek informacji zwrotnej w procesie rekrutacyjnym.
- 59% pracodawców jako główny powód braku feedbacku wskazuje niedobór czasu i zbyt dużą liczbę aplikacji.
- 71% osób ubiegających się o pracę ocenia całą organizację przez pryzmat jakości doświadczeń rekrutacyjnych.
- 22 dni – tyle wynosi obecnie średni czas od złożenia aplikacji do przedstawienia oferty (Time to Offer).
Bariery efektywności – pułapka administracji
Uwięzienie specjalistów w sztywnych ramach administracyjnych obowiązków tworzy iluzję pracy wg. powtarzalnego, wydajnego procesu. W rzeczywistości wpływa to negatywnie na budowanie wartościowych relacji z kandydatami. Rekruter, zamiast być ambasadorem marki, staje się zakładnikiem własnych procedur, co prowadzi do spłycenia interakcji i utraty tego, co w HR najcenniejsze – intuicji oraz empatii. Odejście od modelu czysto operacyjnego na rzecz strategicznego zarządzania candidate experience jest najlepszą drogą do budowania właściwego wizerunku pracodawcy. Sprawna komunikacja i szybki feedback budują reputację pracodawcy szybciej niż kampania wizerunkowa. Kandydaci zapamiętują doświadczenia.
– komentuje Martyna Wasilewska, ekspertka w eRecruiter.

Technologia jako katalizator ludzkiego wymiaru pracy
Wdrażanie systemów ATS i sztucznej inteligencji w procesach HR nie powinno być postrzegane jako dążenie do pełnej automatyzacji, lecz jako proces odzyskiwania przestrzeni na dialog z kandydatami. Technologia pełni tu rolę katalizatora – zdejmując z barków rekrutera ciężar powtarzalnych, mechanicznych czynności, pozwala mu powrócić do korzeni zawodu, czyli do głębokiej analizy kompetencji i postaw, które wymykają się jednoznacznym ocenom. To paradoks naszych czasów. Im odważniej wprowadzamy technologię do zaplecza operacyjnego, tym więcej miejsca tworzymy na budowanie zaufania i zrozumienia, które są fundamentem każdej udanej rekrutacji.
– ocenia Martyna Wasilewska.

Balans między technologią a empatią
[1] Wszystkie dane prezentowane w tekście pochodzą z raportów eRecruiter: “Rekrutacyjne KPI 2025. Raport za H1 2025” oraz “Candidate Experience w Polsce 2025”.
O eRecruiter
eRecruiter to najczęściej wybierany w Polsce system do zarządzania rekrutacjami, z którego korzysta już 2 tys. firm. Narzędzie wspiera rekruterów w całym procesie rekrutacji, od szybkiej publikacji ogłoszeń w wielu kanałach, przez pozyskiwanie i selekcję aplikacji, weryfikację kompetencji aplikujących, przez kontakt z kandydatami, współpracę z managerami, aż po wdrożenie do pracy wybranego kandydata i raportowanie wyników. Z pomocą systemu klienci automatyzują i przyspieszają codzienną pracę, a dzięki sprawnym i przyjaznym procesom budują silniejszy wizerunek pracodawcy.


